Siddhartha Shiv Khanna
Urodziłam się w wpływowej, tradycyjnej i nowoczesnej rodzinie hinduskiej w New Delhi. Medytację i śpiewy poznałam w bardzo młodym wieku, a także w rodzinnym domu, gdzie praktykowałam Bhakti Jogę (jogę poddania się Bogu) i Karma Jogę (jogę bezinteresownych aktów dobroci wobec wszystkich i wszystkiego). Uczęszczając do jednej z najlepszych prywatnych szkół w kraju, zostałam zawodową pływaczką, a następnie, po 18 miesiącach spędzonych w Australii po ukończeniu 18 lat, kontynuowałam naukę w zakresie handlu detalicznego modą i zarządzania towarami. Wielka zmiana nastąpiła, gdy zostałam zaproszona do udziału w reality show o nazwie Big Switch w Indiach. To była wyjątkowa walka i wygrałam program. Największym sukcesem były zmiany, jakie we mnie zaszły po nieustannym kontakcie z dziećmi ze slumsów w trakcie trwania programu. Następnie prowadziłam firmę budowlaną mojego ojca, a także przez krótki czas byłam szefową marki modowej. Wszystko to i wiele więcej w wieku 25 lat – w pewnym sensie miałem wszystko, a jednak szczęście nie było czymś trwałym. To skłoniło mnie do refleksji i uświadomienia sobie, że muszą istnieć rzeczy poza pieniędzmi, poza sławą, poza władzą, ponieważ nic z tego nie da mi szczęścia, musi istnieć coś, co będzie mnie uszczęśliwiać przez cały czas. W tych chwilach wędrówek i rozterek spotkałem na forum internetowym Bodhisattwę Samarę Kamui, który wprowadził mnie w medytację i nauczył wielu ważnych technik uzdrawiania siebie i innych. Potem miały miejsce dwa bardzo ważne wydarzenia. Pierwszą z nich była „Święta Królewska Snan Mauni Amavasya podczas Mahakumbh Mela”. To był pierwszy raz w życiu, kiedy poczułem Boga w sobie i na zewnątrz. My, Hindusi, wierzymy, że poprzez kąpiel w miejscu spotkania 3 starożytnych rzek Indii podczas Brahma Muhurta (momentu stworzenia), gdy Jowisz znajduje się w 1. znaku Barana, a Słońce i Księżyc w 10. znaku Koziorożca; lub Jowisz w 2. znaku Byka, a Słońce w Koziorożcu, człowiek osiąga Moksh (wolność od wszelkiego cierpienia, wolność od cyklu narodzin, śmierci i odrodzenia, wolność od uniwersalnych praw przestrzeni, czasu i karmy). W tym momencie nastąpiło chyba moje pierwsze prawdziwe doświadczenie jogi. Było to zjednoczenie ciała z umysłem, umysłu z duszą i dusz ze świadomością Shiv. Żadne słowa nie wystarczą, aby wyrazić tę nieskończoną błogość, którą czułem w każdym oddechu i chwili istnienia. Drugi wielki i być może ostatni krok w kierunku pogrzebania starego kroku był bardziej intensywny pod względem tego, co miało się wydarzyć. W Kedarnath Jyotirling, wysoko w górnych Himalajach, nastąpiło objawienie (może kiedyś opowiem ci całą historię), które przypieczętowało mój los, była to boska interwencja. Wróciłem i wyrzekłem się swojej pracy. Później studiowałem i praktykowałem Radża jogę (jogę jaźni) pod przewodnictwem mojego Guru ji z Indii, Shri Yogi Anoop ji. W tym czasie robiłem tylko dwie rzeczy: praktykę i studiowanie. Od 6 do 11 ćwiczyłem asany, a przez resztę dnia czytałem pisma i zadawałem pytania mojemu guruji. Gyan Yoga (joga wiedzy) karmiła mój mózg, a Radża joga karmiła moje ciało, ale przede wszystkim moje radosne życie całkowicie się zmieniło na poziomie fizycznym, psychicznym i duchowym. Stałem się zrównoważony, stabilny i byłem bliżej niż kiedykolwiek samorealizacji i realizacji Boga. Wtedy mój guruji poczuł potrzebę, abym zaczął nauczać innych. Obecnie spędzam większość czasu, pomagając poszukiwaczom odnaleźć spokój i osiągnąć najwyższy stan błogości. Od czasu do czasu zajmuję się objaśnianiem poszukiwaczom starożytnych pism i punktów widzenia z moich własnych doświadczeń, aby mogli osiągnąć samorealizację i Boską realizację oraz ostateczny cel, jakim jest zjednoczenie duszy ze Świadomością Śiwy.
0 ofert
Brak jeszcze wpisu.