Madison Ripley
Pierwszy raz, kiedy stanęłam na macie do jogi, był pierwszym razem, kiedy pociągnęłam za sznurek, który zdawał się bez końca plątać. Oto jestem, lata później, ciągnę i plączę, ciągnę i plączę – tylko po to, by pamiętać, że praca tak naprawdę nigdy się nie kończy. Ta praktyka przywróciła mi moc – moc bycia wystarczająco świadomą, by uczyć się w każdej chwili. Nauczyłam się, że jedyną różnicą między chęcią zmiany a zmianą jest wybór, że zdolność odczuwania jest darem i że ta chwila, właśnie tutaj, zawiera wszystko, co muszę „wiedzieć”. Moje nauczanie otwiera przed tobą drzwi do eksperymentowania z tym, co dzieje się tutaj. Chcę cię nauczyć słuchać i być słyszanym, widzieć i czuć. Poczuj się jak u siebie w ciele i, co najważniejsze, seksownie w swojej skórze.
0 ofert
Brak jeszcze wpisu.