Leonie Geurts
Przed tym projektem przeżyłam trudny rok. Działo się wiele: sytuacje osobiste, zmiany w pracy, zmiany wymagające uwagi i energii. Nie czułam się wtedy uwięziona, ale patrząc wstecz, widzę, że w pewnym sensie oddaliłam się od siebie. Doświadczenia, zarówno duże, jak i małe, zmusiły mnie do zmiany, refleksji i powrotu do własnego kierunku. Pomysł na Novavis istniał już przed naszą podróżą, były to tylko rozmowy i możliwości. Ale dopiero gdy spędziliśmy razem tydzień w Chorwacji, w miejscu, które później stało się sercem projektu, wszystko się połączyło. Bycie tam było proste, ale potężne. Spokój całego miejsca, ciche poranki, rytm dni i tempo życia dały mi przestrzeń do jasnego myślenia i ponownego połączenia się z własnymi myślami. Czułam, że to właściwe. Wtedy spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy: „Zróbmy to”. Dla mnie Novavis to nie tylko osobista podróż, ale także tworzenie czegoś znaczącego dla innych. Chcę, aby osoby, które odwiedzają to miejsce lub go doświadczają, naprawdę coś zyskały: poczucie jasności, inspiracji lub spokoju. Zawsze miałam przywilej wyboru swojej ścieżki, podążania za tym, co jest dla mnie ważne, a teraz chcę, aby ten przywilej był cenny również dla innych. Stojąc tam z dwiema osobami, z którymi od razu nawiązałam więź, ponownie poczułam to poczucie możliwości i odpowiedzialność, aby to się liczyło. Dla mnie Novavis to jasność, wybór i tworzenie czegoś, co odzwierciedla to, kim jestem i co dodaje prawdziwej wartości ludziom, którzy tego doświadczają. Projekt, który jest prawdziwy, namacalny i tworzony z ludźmi, którym ufam.
0 ofert
Brak jeszcze wpisu.