Lara
Lara — przewodnik ruchu somatycznego i terapeutka tańcem. Cześć, jestem Lara. Dorastałam na spokojnej belgijskiej wsi, a później goniłam za miejskim tempem i ambitnymi studiami (inżynieria biznesu). Na papierze „radziłam sobie dobrze”. W głębi duszy byłam zagubiona. Po traumatycznym ataku w młodości — a później depresji poporodowej po trudnym porodzie — moje ciało wydawało mi się obce. Tym, co mnie przywróciło do życia, był ruch, nie performans, ale medycyna. Dzięki praktykom somatycznym, oddechowi i prostemu, szczeremu ruchowi nauczyłam się na nowo słuchać. Zrozumiałam, że moje ciało nie jest oddzielone od natury; moje ciało jest naturą. Kiedy w końcu uszanowałam tę prawdę, granice złagodniały, a jasność umysłu powróciła. Taniec, mój pierwszy język od trzeciego roku życia, stał się moim lekarstwem, obok medytacji i jogi, a dziennikarstwo stało się moim lustrem. Stopniowo uczę się słuchać głębiej: Kim jestem w obliczu tego, co mnie spotkało? Skąd pochodzę i dokąd decyduję się pójść? Z moim partnerem, Diego, przeprowadziłam się do Kolumbii, żeby mieszkać bliżej ziemi. Zbudowaliśmy nasz dom – a potem nasz ośrodek rekolekcyjny – ręcznie, z ziemi i bambusa, i wychowujemy nasze dzieci w sposób zgodny z naszymi wartościami: prosty, obecny, zakorzeniony w naturze. Regularnie uczymy się również od rdzennych starszych tutaj, w Kolumbii, których wskazówki pomagają nam łączyć mądrość przodków z codziennym życiem, zwłaszcza gdy sprawy wydają się trudne. Moja praca jest delikatna i głęboka. Wykorzystuję ruch somatyczny i ekspresyjny, oddech, punkty styku regulacji układu nerwowego oraz prowadzone dzienniki, aby pomóc Ci poczuć się na nowo, bezpiecznie. Większość tego, czym się dzielę, dzieje się w relacji z naturą: dostrajamy zmysły, pozwalamy ciału pamiętać, że jest naturą i poruszamy się w sposób, który pozwala prawdzie wypłynąć na powierzchnię bez jej forsowania. Tworzę jasną, świadomą traumy przestrzeń, w której nie musisz działać ani forsować. Po prostu spotkaj się ze sobą, szczerze. Jeśli tęsknisz za tym, by poczuć się jak u siebie w ciele, usłyszeć swoją intuicję bez hałasu i iść naprzód z większą łagodnością i siłą, przyjdź. Niech ziemia Cię ustabilizuje. Niech Twoje ciało przemówi. I pozwól, by twoje własne słowa – na papierze, w ruchu, w oddechu – wskazały ci drogę powrotną. Ta praca nie polega na naprawianiu ciebie. Chodzi o przypominanie sobie ciebie poprzez twoje ciało, z naturą jako lustrem.
0 ofert
Brak jeszcze wpisu.