Dulcynea Moran
Mogłabym tak wiele powiedzieć o mojej drodze z jogą. Kiedyś mówiłam, że sama do niej trafiłam – ale z biegiem lat przekonałam się, że to joga mnie odnalazła. Wszystko zawdzięczam tej praktyce i tej ścieżce nauczania jej innych. Zanim zaczęłam jogę, całe życie spędziłam jako artystka, a lata jako biegaczka długodystansowa. Po kontuzji biegowej poznałam tę praktykę. Od razu się wciągnęłam i przez kolejne pięć lat praktykowałam w domu, trochę jogi Ashtanga, aż w końcu znalazłam swój dom u mojej nauczycielki, Grety Hill z tantrycznej szkoły Rasa Jogi. Nauki tantry są obecne na wszystkich moich zajęciach, co w istocie pomaga nam przypomnieć sobie, kim jesteśmy i radykalnie to zaakceptować. Jestem prawdziwą Rasiką; osobą, która delektuje się każdym smakiem tego życia. Z czasem zauważyłam, że moje asany, medytacje i praktyki artystyczne łączą się ze sobą, aż pewnego dnia zdałam sobie sprawę: to wszystko jest jedną praktyką. Jedna praktyka połączenia, pamięci i przywoływania świętości z powrotem do domu. Jestem wielowymiarowa, podobnie jak moje nauki. W 2018 roku ukończyłam 200-godzinny kurs nauczycielski u Grety Hill i zaczęłam uczyć w 2019 roku. Od tego czasu przeprowadziłam się na drugi koniec świata do pięknego Groningen, ukończyłam studia magisterskie z malarstwa i miałam szczęście stworzyć społeczność jogi, o jakiej marzyłam. Lubię prowadzić zajęcia w szerokim zakresie stylów, od intensywnej vinyasy, która pomaga odnaleźć swoją granicę poprzez zabawę, przez powolny, lepki flow, po regenerującą jogę nidrę. Wiedząc z własnego doświadczenia, jak to jest pokonywać trudności z ciałem, moim zamiarem jest pomóc moim uczniom zrozumieć, że ich ciało i oddech zasługują na troskę, szacunek i celebrację. Moją wizją jest szerzenie mocy życzliwości poprzez praktykę jogi, aby uczynić ten świat lepszym miejscem.
0 ofert
Brak jeszcze wpisu.